Budowa kanalizacji w gminie Michałowice

Często spotykamy się z pytaniami o budowę sieci kanalizacyjnej w różnych miejscowościach naszej gminy. W poniższym tekście staram się przedstawić informacje na temat szans i ograniczeń w rozbudowie sieci kanalizacyjnej w naszej gminie. Ostrzegam, że tekst jest długi i chyba dość trudny, ale budowa kanalizacji, szczególnie w naszej gminie, to temat mocno skomplikowany. Zachęcam do przeczytania do końca.


Zacznę od założeń wyjściowych, które pozwolą spojrzeć szerzej na ten obszar gospodarki komunalnej.

  1. Prawie cała gmina Michałowice znajduje się w dorzeczu rzeki Dłubni. Takie ukształtowanie terenu ma duży wpływ na rozbudowę sieci kanalizacji na terenie gminy. Podobnie jak rzeka Dłubnia zbiera wody źródlane i opadowe spływające z całego terenu poprzez strumyki, rowy i doliny, tak samo sieć kanalizacji rozbudowywana w systemie grawitacyjnym zbiera ścieki do jednego głównego kolektora ułożonego wzdłuż doliny Dłubni. Ścieki, poprzez kanały boczne układane zgodnie z naturalnym spadkiem terenu spływają do tego kolektora, a następnie płyną w kierunku najniższej położonej miejscowości gminy – Raciborowic.
  2. W Raciborowicach znajduje się powierzchniowe ujęcie wody dla Krakowa, i dlatego dolina Dłubni na całej swej długości w naszej gminie znajduje się w strefie ochronnej tego ujęcia. W tej strefie obowiązuje zakaz budowy zbiorczych oczyszczalni ścieków, co oznacza, że wszystkie nasze ścieki muszą zostać przepompowane do oczyszczalni Kujawy w Krakowie. Dzięki temu znajdujemy się w Aglomeracji ściekowej Krakowa (o której będzie jeszcze później mowa).
  3. Dodatkowo nie mamy bezpośredniego połączenia naszej sieci z miastem i musimy korzystać z przepompowni w Batowicach (gmina Zielonki). To wszystko sprawia, że nie jesteśmy niezależni w obszarze oczyszczania ścieków, mamy ograniczenie w maksymalnych przepływach, a także kosztach – nie mamy wpływu na stawki dyktowane nam przez Kraków i Zielonki. Uczciwie trzeba przyznać, że brak własnej oczyszczalni ma także swoje zalety, gdyż są to instalacje bardzo uciążliwe w utrzymaniu i często negatywnie wpływają na otoczenie.
  4. Jeszcze 15 lat temu na obszarze gminy kanalizacja w zasadzie nie istniała. Obsługiwała zaledwie kilkadziesiąt budynków w Raciborowicach. Startowaliśmy wtedy z zerowego poziomu, w czasach gdy w wielu gminach kanalizacja obejmowała już kilkadziesiąt procent populacji (lata 90-te to czasy stosunkowo łatwo dostępnych funduszy na ten cel).
  5. Układ urbanistyczny naszej gminy wygląda w taki sposób, by wybudować sieć kanalizacyjną w najgęściej zaludnionych miejscowościach naszej gminy (Michałowice, Masłomiąca) należało najpierw skanalizować tereny o rzadszej zabudowie (Kończyce, Książniczki, Młodziejowice).
  6. Budowę kanalizacji uważa się za uzasadnioną ekonomicznie gdy na 1 km sieci można podłączyć 120 osób (w niektórych przypadkach wskaźnik zmniejsza się do 90).



Fundusze europejskie


Częstym argumentem za rozbudową sieci są mityczne fundusze europejskie, które można na ten cel wykorzystać. To prawda, że takie fundusze istnieją, ale dostęp do nich może być mocno ograniczony. Fundusze można w skrócie podzielić na trzy kategorie.


  1. Fundusz Spójności w Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko (POIŚ)
  2. Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego w Małopolskim Regionalnym Programie Operacyjnym (MRPO)
  3. Europejski Fundusz na rzecz obszarów wiejskich w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW).

Programy te dzieli tzw. linia demarkacyjna, co oznacza, że dana gmina nie może skorzystać ze wszystkich. Zależy to od przynależności do tzw. aglomeracji ściekowych i ich wielkości. Aglomeracja Krakowa obejmuje miasto i kilka przyległych do niego gmin (w tym Michałowice) a jej wielkość jest większa niż 1 000 000 RLM (równoważna liczba mieszkańców – w uproszczeniu to liczba osób). Dla takich dużych aglomeracji przeznaczony jest POIŚ, ale ma on swoje ograniczenie. Projekt, który przedkłada się do finansowania musi spełniać określone wymogi, m.in. mieć odpowiednią skalę (wartość, liczba przyłączony mieszkańców) w stosunku do całej aglomeracji. Ponieważ Michałowice stanowią w niej ok. 1%, to spełnienie tych warunków było dla nas niemożliwe. Drugi fundusz – MRPO – jest przeznaczony dla aglomeracji o wielkości 2000-15000 RLM, więc z automatu wyklucza naszą gminę z finansowania. Tak naprawdę więc mogliśmy skorzystać tylko z PROW, który przeznaczony jest dla budowy kanalizacji na obszarach poza aglomeracjami na obszarach wiejskich i z którego nasza gmina wielokrotnie korzystała. Sieci wybudowane z tego funduszu są sukcesywnie dołączane do obszaru aglomeracji. Wadą tego funduszu jest to, że jest on stosunkowo niewielki w porównaniu z poprzednimi.


Tabela 1: Dofinansowanie z PROW dla gminy Michałowice

Lp.

Inwestycja

Wysokość dofinansowania

Rok inwestycji

1

Budowa sieci kanalizacji sanitarnej w Książniczkach, Młodziejowicach oraz Michałowicach - etap I

2 451 491 zł

2010

2

Budowa sieci kanalizacji sanitarnej w Książniczkach, Młodziejowicach oraz Michałowicach - etap II

574 789 zł

2013

3

Budowa sieci kanalizacji sanitarnej w Gminie Michałowice - etap III

618 964 zł

2014

4

Budowa sieci kanalizacji sanitarnej w miejscowości Masłomiąca - etap IV

233 846 zł

2015

5

Budowa zbiornika wyrównawczego wody pitnej w Kozierowie oraz sieci kanalizacji sanitarnej w miejscowości Masłomiąca.

1 836 034 zł

2021-2022

6

Budowa zbiornika wyrównawczego wody pitnej w Michałowicach oraz sieci kanalizacji sanitarnej w miejscowości Raciborowice

1 588 424 zł

2020-2021


Razem

7 303 548 zł


Oczywiście przy budowie kanalizacji wykorzystujemy też środki własne gminy i budujemy także wtedy gdy nie mamy żadnych funduszy zewnętrznych na ten cel.


Rozwój kanalizacji w gminie Michałowice


Od roku 2006 w gminie Michałowice wybudowaliśmy 32 km sieci kanalizacyjnej i przyłączyliśmy do niej prawie 2600 mieszkańców. W chwili obecnej sieć kanalizacji sanitarnej dociera do większości obszaru Raciborowic, całych Kończyc, Książniczek (z wyjątkiem Brzeziny), Młodziejowic (z wyjątkiem Stoczek), dużej części Masłomiącej oraz południowej i środkowej części Michałowic.



Sprawia to, iż z kanalizacji korzysta ponad 30% mieszkańców w naszej gminie. W latach 2014-2019 liczba przyłączonych do sieci wzrosła o 72,5% (z 1757 do 3031).



W okresie 2014-2019 o ponad 10% poprawiliśmy też większość wskaźników opisujących kanalizację.



Jak wskazują powyższe dane rozwój kanalizacji w gminie Michałowice nastąpił i nie był to rozwój symboliczny. Oczywiście, jak zawsze, wszyscy wolelibyśmy, żeby był szybszy. Głównym ograniczeniem w rozbudowie sieci był wspomniany wcześniej układ urbanistyczny. Żeby skanalizować obszary, gdzie wskaźnik efektywności ekonomicznej jest spełniony (Michałowice, a szczególnie ich południowa cześć, centrum Masłomiącej) należało wybudować główną sieć od Raciborowic do Michałowic, gdzie wskaźnik ekonomicznej zasadności nie był spełniony. Dlatego trudno było pozyskać środki zewnętrzne na tą inwestycje. W ostatnich latach rozbudowujemy sieć właśnie w tych najgęściej zaludnionych częściach Michałowic i Masłomiącej.


Sąsiedzi


Często porównujemy się do innych gmin jeśli chodzi o rozwój i różnorakie wskaźniki, które go określają. Jak więc wypadamy w porównaniu do naszych sąsiadów?


Jeśli chodzi o mieszkańców korzystającą z kanalizacji dane przedstawiają się następująco.


2014

2015

2016

2017

2018

2019

Iwanowice

762

846

878

940

974

1 150

Kocmyrzów-Luborzyca

2 704

2 973

3 150

3 264

3 374

3 448

Michałowice

1 757

2 120

2 348

2 536

2 825

3 031

Zielonki

12 128

13 411

14 137

14 790

15 289

16 018

Przez 5 lat w Michałowicach zwiększyliśmy liczbę korzystających z kanalizacji o 73%, Iwanowice o 51%, Zielonki o 32%, a Kocmyrzów-Luborzyca o 28%.


Jeśli chodzi o korzystający z instalacji w % ogółu ludności, dane przedstawiają się następująco:


2014

2015

2016

2017

2018

2019

Iwanowice

8,5

9,4

9,7

10,3

10,7

12,5

Kocmyrzów-Luborzyca

18,3

19,9

20,9

21,4

21,7

21,9

Michałowice

17,8

21,2

23,1

24,4

26,7

28,2

Zielonki

58,7

63,0

64,9

66,6

67,7

69,4

Mimo, iż Zielonki pozostają poza naszym zasięgiem, to w ciągu 5 lat zwiększyliśmy odsetek korzystających z kanalizacji prawie tak samo (10,4% wobec 10,7% u naszego zachodniego sąsiada).

Przyrost długości sieci kanalizacyjnej (w km) przedstawia się następująco:


2014

2015

2016

2017

2018

2019

Iwanowice

12,4

15,3

15,3

16,4

17,1

19,2

Kocmyrzów-Luborzyca

34

34,5

34,5

35,1

35,1

35,3

Michałowice

21,4

26,2

27,1

33,1

34,4

35,8

Zielonki

174,4

195,9

200,6

203,3

206,3

214,1

W latach 2014-2019 wybudowaliśmy prawie 15 km sieci, a przyrost przekroczył 67%, wobec 55% w Iwanowicach, 23% w Zielonkach i 4% w Kocmyrzowie-Luborzycy.


Jak widać dynamika wskaźników jest w naszej gminie wyższa niż u sąsiadów. Jeśli chodzi zaś o wartości nominalne, to Zielonki pozostają poza zasięgiem zarówno Michałowic, jak i pozostałych analizowanych gmin. Dlaczego tak się stało? Czynników zapewne jest wiele, ale najważniejsze to fakt, iż Zielonki zaczęły budować kanalizację stosunkowo wcześnie - 36 km sieci, które mamy w tej chwili w Michałowicach, Zielonki osiągnęły już w roku 2001 (czyli 20 lat temu). Drugi kluczowy czynnik obrazuje poniższa tabelka, a jest nim gęstość zaludnienia (w os./m2).

Iwanowice

129

Kocmyrzów-Luborzyca

195

Michałowice

210

Zielonki

475[1]

Jak widać gęstość zaludnienia u naszych zachodnich sąsiadów jest ponad 2 razy większa niż w Michałowicach i prawie 4 razy większa niż w Iwanowicach. Jest to wskaźnik, który bezpośrednio wpływa na zasadność ekonomiczną budowy sieci kanalizacji sanitarnej, a jego wysoki poziom znacząco ułatwia aplikowanie i pozyskiwanie środków zewnętrznych (POIŚ)-wspomniane wcześniej 120 os./a km. Wpływa także bezpośrednio na koszty bieżącego funkcjonowania a w konsekwencji na taryfy (ceny za ścieki).


Podsumowując trudności jakie napotykaliśmy w ostatnich latach przy budowie kanalizacji spowodowane były:


  1. Uwarunkowaniami geograficznymi
  2. Niewystarczającymi źródłami finansowania zewnętrznego
  3. Zbyt mała gęstość zaludnienia
  4. Trudności z pozyskaniem gruntów i zgodami na przejście przez działki

Plany na kolejne lata


W najbliższych latach planowany jest szereg inwestycji kanalizacyjnych w kilku miejscowościach gminy. Pracujemy także nad koncepcją skanalizowania całej gminy, która wyznaczy kolejne etapy inwestycji w pozostałych miejscowościach.


Masłomiąca

W roku 2020 oddano do użytkowania fragment kanalizacji w ulicy Długiej (od ul. Jurajskiej do ul. Leśnej), a w tym roku rozbudujemy sieć w ulicy Parkowej i Kwiatowej.


Michałowice

W ubiegłym roku rozpoczęło się projektowanie kanalizacji na ul. Nad Strugą. Wykonanie sieci na tej ulicy otworzy możliwość projektowania i rozbudowy kanalizacji w kolejnych latach na ulicach Źródlanej i Leśnej.


W planach na ten rok są też projekty kanalizacji na ulicach: Spokojnej, Kwiatowej, Jutrzenki, Miłej, Działkowej i Wiśniowej. Planowane jest również wykonanie dokumentacji dla sześciu „sięgaczy”, uzupełniających sieć kanalizacji pomiędzy ulicami Ogrodową i Krakowską.


W ramach postępowania przetargowego na projekt chodnika na ulicy Jana Pawła II ujęto projekt kanalizacji sanitarnej na całym odcinku ulicy. Zgodnie z założeniami umowy, dokumentacja projektowa ma zostać wykonana do czerwca 2022 roku.


Raciborowice

Pomimo, iż Raciborowice były pierwszą skanalizowaną wioską w naszej gminie, ciągle istnieją w tej miejscowości obszary, które sieci są pozbawione. Jest to całe sołectwo Prawda i spore fragmenty w sołectwie Raciborowice. W roku 2020 wybudowano sieć kanalizacyjną w obszarze ulicy Kolejowej i Krajobrazowej. W roku 2021 projekty kanalizacji powstaną na dwóch kolejnych odcinkach: na ul. Rzecznej oraz pomiędzy ul. Jana Długosza i Krajobrazową (równolegle do torów).


Gmina wykupuje także odcinki sieci budowane przez prywatnych inwestorów we wszystkich miejscowościach, gdzie istnieje sieć. W poprzednich dwóch latach wykupiony w tym trybie został prawie 1 km sieci.


Potencjalne obszary rozwoju sieci w najbliższych latach[2]


W najbliższych latach na pewno zostanie wybudowana kanalizacja na ulicach, na których trwa lub rozpocznie się projektowanie (patrz wyżej). Oprócz w/w ulic dużą szansę na rozbudowę sieci mają Michałowice – wzdłuż ulicy Krakowskiej oraz Zerwana – to tereny dość intensywnej zabudowy, dodatkowo położone blisko rzeki Dłubni. Blisko spełnienia wskaźnika efektywności ekonomicznej są ulice: Zachodnia i Orzechowa w Górnej Wsi. Niestety ścieki z tych ulic ciążą w kierunku Doliny Naramki i dlatego ich odbiór jest uzależniony od zgody gminy Zielonki na zrzut do ich sieci. Rozmowy trwają. Sieć powinna także zostać rozbudowana w Książniczkach (ul. Brzezina) i Młodziejowicach (ul. Stoczki). Kanalizacja w tych miejscowościach już istnieje, sieć jest blisko powyższych ulic, ale nie została wybudowana w poprzednich latach, gdyż zabudowa była tam zbyt rzadka. Teraz, gdy powstaje co raz więcej domów, rozbudowa sieci w tym obszarze zaczyna mieć ekonomiczne uzasadnienie. W kolejnych latach możliwa jest też rozbudowa sieci w okolicach ul. Widerskiej w Masłomiącej.

Krótkie odcinki kanalizacji na pewno będą też budowane w okolicach już istniejących sieci, będziemy też sukcesywnie wykupywać sieci budowane prze inwestorów prywatnych.




Dlaczego tak mało?


Pytanie jest prowokacyjne. Gdybyśmy w najbliższych latach wybudowali kanalizację we wszystkich wymienionych obszarach, to wcale nie byłoby to tak mało. Mimo to wiele miejscowości naszej gminy nie zostało w tych planach wymienionych i zapewne sieć kanalizacyjna zostanie do nich doprowadzona w późniejszym okresie. Dzieje się po pierwsze z powodu zbyt małej gęstości zaludnienia (poniżej 120 mieszkańców/km). Po drugie z powodu wysokich kosztów budowy. Szacujemy, że by zapewnić kanalizację wszystkim mieszkańcom naszej gminy musimy wybudować około 120 km sieci. Przy średniej cenie 1mb na poziomie 700 zł, daje to kwotę 84 mln zł, podczas gdy gmina Michałowice może rocznie z własnych środków wydać na wszystkie inwestycje między 7 a 9 mln zł. Po trzecie, z powodu wysokich kosztów bieżącego użytkowania. Nawet gdyby pojawiły się jakieś specjalne fundusze zewnętrzne na budowę, to po realizacji takiej sieci - przy obecnej strukturze przestrzennej - cena za odbiór ścieków przez kanalizację byłaby zapewne wyższa niż za wywiezienie ich samochodem asenizacyjnym. Same tylko koszty amortyzacji byłyby na poziomie 1,68 mln rocznie. Miejscowości wschodniej i północnej części gminy muszą się jeszcze bardziej rozbudować, by można do nich doprowadzić sieć kanalizacyjną. Ostatnie lata pokazały nam jednak, że świat zmienia się bardzo szybko, a tempo i kierunek tych zmian są często nieprzewidywalne. Takim zmianom mogą podlegać także opisane przeze mnie kierunki rozwoju sieci kanalizacyjnej.


Zastępca Wójta

Jarosław Sadowski


[1] Wszystkie dane statystyczne pochodzą z Banku Danych Lokalnych na www.stat.gov.pl

[2] Przedstawiony plan jest wyrazem osobistych opinii autora, wyrażonych na podstawie jego doświadczenia, a nie oficjalnym planem inwestycyjnym gminy